07.11.2005 - 17:09

wieczór "pożegnalny" BeeSowskiego składu pitnego, można by rzec że było fajnie gdyby nie ostra wymiana zdań pomiędzy Margolką a Żivenszi i mordeczy wzrok pani kierownik przeskakujący z jednej osoby na drugą... i ten monolog Kurczaka o seksie wywołujący efekt zwrotny w organiźmie.

cholera będzie mi tego brakować, zwłaszcza krzyków Kurczaka kiedy ktoś przełazi po mokrej podłodze i tych 15-stu zawsze usyfionych kubków w kantorku, no i oczywiście narzekań na Pierduline każdego dnia... 

i pomyśleć że właśnie tak minęły nam wspólnie 3 miechy...

¯ Bush "chemicals between us"








11.11.2005 - 22:05

chyba już nie potrafie pisać, czyżby praca odebrała mi resztki szarych komórek? zjadła je w przerwie na obiad? wsadziła gdzieś pomiędzy niedogotowane ziemniaki, spieczony kotlet schabowy a surówke z nieświeżej kapusty, popijając przy tym kompotem z zeszłorocznych wiśni?


a może zgubiły sie gdzieś po drodze, w autobusie pełnym ludzi jadących do pracy od tak przeskoczyły sobie z jednej głowy na drugą? albo wykołysały sie tak po prostu któregoś dnia w tramwaju? 

czy to nuda czy głupota każe mi pisać takie brednie? szczerze mówiąc nie mam oczodajnie zielonego pojęcia....








28.11.2005 - 00:17

Ktoś mi napisał że ostatnio "daje w dupe"... fakt i to nie tylko ze zdjęciami, daje w dupe ze wszystkim po kolei - nic mi nie wychodzi a jak już wychodzi to nie tak jak powinno! Czas przepływa mi przez palce, ucieka nawet nie wiem kiedy. Czuje sie jakby zamknęli mnie w jakimś domu wariatów, w pieprzonym pokoju bez klamek - żadnego wyjścia z sytuacji, tylko krąże w kółko jakbym miała zaraz wydeptać dziure w podłodze.Odcięta od świata na swój własny sposób... Zgubiłam gdzieś po drodze wszystkie swoje wartości i przekonania, zostałam z niczym - jak zwykle, stałam sie pusta od środka, nie ma w mojej głowie żadnego punktu zaczepienia którego mogłabym się złapać żeby przywrócić cały porządek w moim umyśle! Żyje w rutynie bez końca podobnej do niekończącego się spływu kajakowego gdzie z każdą chwilą masz wrażenie że rozpieprzysz sie o skały.... I gdzie tu wogóle miejsce na jakąkolwiek filozofie?Już nawet Freud mnie nie bawi...

¯ PIN "bo to co dla mnie"

PS. Zaj*bało świat na biało








30.11.2005 - 00:58

Sfiksowałam - nawet Gretkowska wyszła mi bokiem!

ta praca mnie zabija...


¯ Tamoto "beware"






kalendarium:
2005 VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2006 I . II . III . IV . V . VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2007 I . II . III . IV . V . VI . VII . X :: 2008 IV . V . VI . VII ::

kontakt:
gadulak :: o2 ::

moje:
grono :: scena capitol :: filmweb ::

linki:
agata :: dida :: hasita :: secretly :: opuszczone :: bpogoda ::



SPONSORING



Copyright © 2005-2008 Ronka All rights reserved