|
08.12.2005 - 22:46
"Jest taka życiowa zasada - bezwzględna,
ale i sprawiedliwa - że trzeba albo dorosnąć i dojrzeć,
albo dodatkowo zapłacić za to, że pozostaje się niedojrzałym."
Norman Mailer
wszystko powoli sie zmienia, tylko ludzie wciąż ci sami - oni nie zmienią sie nigdy, a ja stoje gdzieś w miejscu i nie moge sie ruszyć ani w jedną ani w drugą strone i nie powiem żeby było mi z tym dobrze , chciałabym coś zmienić bo ciągle jedno i to samo, a może niektórzy od tak poprostu nie chcą dorosnąć i zacząć żyć inaczej? czuje sie przytłoczona bo niby wiem czego chce ale nie wiem jak to osiągnąć, czy każdy kolejny etap w życiu musi spieprzyć ten poprzedni? wróciłam do punktu wyjścia i znowu stoje w miejscu... brakuje mi słów i myśli, cholera gdzie sie wszystko podziało? i wkońcu prześladuje mnie to chore pytanie 'czym jest sens...?'
¯ Verba "noc mówi dobranoc"
18.12.2005 - 15:54
i kolejna zima więcej w dowodzie panny M. dla uczczenia alkohol lał sie i lał ale czy naprawde było co świętować tego sama M. nie wie... ale M. i tak jest wdzięczna za prezenty, zwłaszcza za tą płyte winylową której nie ma na czym słuchać, i za tą dedykacje, i za opite wspólnie noce i dnie...
dzisiejszego ranka:
- jak ci sie spało?
- całkiem nieźle z jednym 'ale'
- tzn?
- nie mam zielonego pojęcia dlaczego obudziłam sie w łóżku z twoim facetem...
panna M. nadal obstawia przy swoim że wszystko pamięta... tylko nie wie po jaką cholere mówi o sobie w 3 osobie ;)
podpisano panna M.
¯ ze specjalną dedykacją 'wyginam śmiało ciało'
21.12.2005 - 13:20
nie tylko nie to, znowu święta...! aż sie nie dobrze robi, nie chodzi o to że nieznosze robić uszek do barszczu czy też że przez świąteczne porządki moja rodzicielka dostaje szajby i przewraca dom do góry nogami nie dając mi przy tym świętego spokoju - broń boże nie oto chodzi! ja zwyczajnie nienawidze tej przereklamowanej radości jaka to niby panuje w czasie świąt, wszyscy są szczęśliwi... bla bla bla no i że najlepszym prezentem dla bliskich jest kawa rozpuszczalna pobudzająca zmysły bądź też cyfrowy dekoder Polsatu! na sam widok 'świątecznych' reklam mam ochote wypieprzyć telewizor przez okno i patrzeć jak rozwalony na części zamarza na śniegu - oj tak święta - to właśnie wtedy budzi sie we mnie żądza mordu wszystkich elektrycznych urządzeń w domu poczynając od odkurzacza, a na ekspresie do kawy kończąc... będe zmierzła i powiem tylko że chce już mieć to za sobą ......
¯ Chylińska 'zmysłowa'
23.12.2005 - 10:45
Śniegu po nerki
Wesołej pasterki
Prezentów moc
Sexu co noc
Pysznego bigosu
Gwiazdki z
kosmosu
I udanego wskoku
do 2006 roku!
¯ music dzisiaj nie świąteczna Flabby 'jazz 4 two'
PS. jeszcze raz wesołych wszystkim życze ;)
25.12.2005 - 16:18
tak cholernie niewyspana
obudzić sie w środku nocu z uczuciem piekących od łez oczu i czymś co ściska twoje wnętrzności z całej siły.... i mieć tę świadomość że to wszystko tylko sen?
tak bardzo tego nienawidze!
¯ Bon Jovi 'i want be loved'
|