02.02.2006 - 22:14

"You never lied to me, not once
It’s not your fault that i can’t trust
It’s in my past, it’s in my bag
And i can’t go there

Making a mess out of this game
To see it all go up in flames
So tired of being ruthless and reckless...

I don’t believe in love
And i put it to the wall
I tasted sweetness there
And laugh so hard as it falls
And i could push you there if you don’t stop me
Push you there if you don’t stop me
Please stop me..."


brakuje mi jednego miejsca - gdzie czas stoi w miejcu a jednocześnie tętni tam pełnią życia, niech czas wkońcu stanie w miejcu chociaż na chwilke żebym zdążyła się nią nacieszyć a potem już wrócić to tej szarości dnia codziennego, czy ktoś zdoła wkońcu sprawić iż to wszystko od czego wiruje mi w głowie, przestanie sie kręcić, chociaż na krótką chwile?

a jednak nie da sie żyć "od tak" po prostu, życie jest bardziej złożone niż nam sie to kiedykolwiek wydawało....

¯ myslovitz 'wieża melancholii'







06.02.2006 - 20:00

Na wspomnienie starych czasów...

"Jeśli chcesz się dziś zabawić
CŻzD to może sprawić
znikną wszystkie smutki , troski
uśmiech w twarzy twej zagości
Krystian, Spike zakochani
połączeni językami
Lotka, eLZeta roześmiane
zapodały se tofane
Tasior jak zwykle pijany
poobijał się o ściany
Sfilcek ze wstydu się schował
ptaszka swego zamordował
Gebel seksu wciąż spragniony
chodzi cały podniecony
Ronka chyba zwariowała
cały świat obfotkowała
Alutka to głowa tęga
matmy wielka w niej potęga
Tomek narzeka , ze zima
ma ochotę na extrima
Sumi męczy się niezmiernie
papierosy rzuca dzielnie
Iron wpadł już w zawrót głowy
Maidenów chce album nowy
Rafał robi słodkie minki
na wspomnienie swej dziewczynki
Sylwia ślicznie uśmiechnięta
pomyślałbyś może wcięta
klimat ich szybko poczujesz
swego czasu nie zmarnujesz
bo inteligentna jest to zgraja
tylko lubi robić jaja!"


chyba nadszedł czas zrestartować przeszłość...






13.02.2006 - 22:22

ostatnio dochodze do wniosku że przypalanie papierosem staje sie pewnego rodzaju rytuałem w naszym zacieśnionym kręgu znajomości i wzajemnej adoracji, przykład? kiedy Ktoś próbuje wsadzić mi w usta fajke bez mojej wiedzy i do tego nie tym końcem co trzeba staram sie odebrać to jako próbę zwrócenia na siebie uwagi, a nie odrazu jako zamach na moje życie, swoją drogą ślad jaki tkwi na moich ustach po takiej "próbie" jest niczym znak iż przynależe to Tej a nie innej grupy społecznej w której każdy wyróżnia sie własną niepowtarzalną osobowością (może nie zawsze w pełni moralną i zgodną ze standardami Unijnymi) niczym w tej japońskiej bajce z mojego dzieciństwa, "Czarodziejka z Księżyca" - każdy co innego ma do zaoferowania światu.
a tak poza tym że "papierosowe naznaczenie" cholernie boli, to podobno jestem typem emocjonalnego popaprańca w wersji kobiecej...
tylko cholera co to tak naprawde znaczy?
nie mam pojęcia...!


¯ sistars 'boogie man'






14.02.2006 - 19:39

w dniu dzisiejszym jedyne co przychodzi mi do głowy to myśl:
jak ja niecierpie walentynek!
i to chyba a tyle....

¯ bush 'chemicals between us'
(tytuł niczym wyrafinowany żart sadysty)






18.02.2006 - 18:12

wystarczyło kilka promyków słonka i już głupota wychodzi, co za tym idzie roznosi mnie wewnętrznie mam ochote skakać,tańczyć, świrować i tak tylko przy okazji spróbować wykurzyć sąsiadów z bloku...
nic tak nie dopinguje człowieka jak rock na full, ahh życie chwilami potrafi być piękne :P

¯ good charlotte 'i just wanna live'


"I just wanna live
Don’t really care about the things that they say
Don’t really care about what happens to me
I just wanna live"







20.02.2006 - 17:27

POCZTÓWKA Z LOTNISKA

W Nowym Jorku deszcz, a w Londynie śmiech
Mam to gdzieś, mam to gdzieś, mam to gdzieś
Mam to gdzieś, gdy nie ma cię

Ja z tych wszystkich miejsc nie przywiozłem zdjęć
I gdziekolwiek bym był, to chcę już wracać dziś
Mam to gdzieś, mam to gdzieś, mam to gdzieś
Mam to gdzieś, gdy nie ma cię

Czuję tak jakbym spał i gubił się, rozpuszczał we mgle

Tak nic nie bawi mnie, już osiągam ten dziwny stan
Wiesz, przypomniałem sobie, że znów tu jestem sam

Nie ma was...

___________

czuć że wiosna idzie, obudziło mnie ćwierkanie ptaków za oknem - prawdziwa wiosna idzie! i taki mały sentyment i czas refleksji i wogóle chwila przypomnienia tego wszystkiego co było - z tej perspektywy to wszystko wydaje sie takie śmieszne i chore przy okazji, ale tak chyba za każdym razem jest jak patrzy sie wstecz, prawda?


¯ wiosna a wraz z nią Myslovitz słuchać mi sie chce








24.02.2006 - 00:39

od wczoraj dopada mnie chore rozdrażnienie, mam ochote wziąść i rzucić czymś o ściane, czymkolwiek - bez znaczenia czy to aparat, telefon czy wazon matki, żeby tylko efekt był odpowiedni, żeby mi zwyczajnie ulżyło! a późnym wieczorem znowu nawiedza mnie ta przeklęta melancholia, czuje sie jak na ringu, z tym wyjątkiem że to ja zadaje sobie sama ciosy z każdej strony
chyba pochowam stare płyty - za każdym razem gdy ich słucham wracam myślami jakieś dwa lata wstecz a jeśli nie tam to do tego wszystkiego co teraz nawiedza mnie po nocach i nie pozwala spokojnie spać
...
(śmierć przeklętym wielokropkom!)

a teraz do tego wszystkiego w głośnikach mieszanka HEY i Myslovitz bardziej dołującego zestawienia nie dało sie wybrać(?!)

___________

ja wcale nie jestem ideałem jaki sobie stworzyłeś w głowie, jestem zwykłym szarym człowiekiem który tylko od czasu do czasu powie coś ujmującego (?), wiesz, ja zazwyczaj najpierw coś głupiego palne a dopiero potem sie nad tym zastanowie, nie jestem wcale wyjątkowa, niezwykła czy jak to sobie nazwiesz - jestem jednym wielkim skupiskiem wszystkich popieprzonych cech jakie tylko można sobie wyobrazić - powinnam Ci to uzmysłowić już dawno temu a nie pozwolić Ci tkwić w wyimaginowanej prawdzie

PS.
ja to naprawde głupia jestem, ehh

¯ hey 'moja i twoja nadzieja' & myslovitz 'szklany człowiek'






25.02.2006 - 11:48

po wczorajszym dniu nasuwa mi sie kilka życiowych wniosków:
nigdy więcej nie pić w towarzystwie studentów powyżej 21 roku życia, lepiej dochodzi sie samej niż przy eskorcie dwóch stojących i butelki piwa, i nigdy ale to nigdy więcej nie wdawać sie w rozmowe z pijanym facetem na temat dziurek, dzwonków i różnych postaw otwartości na drugiego człowieka
no i oczywiście następnym razem nie dać sie namówić eLZecie na 'jeszcze jedno'

a tak na marginesie to jakie dzwonki wy macie? :P

¯ troche staroci atmosphere 'zamykam oczy'






26.02.2006 - 20:59

nigdy więcej indyjkiego kina, bo siada mi psychika i tylko słysze w uszach "Gori Gori Gori Gori..." albo "Shava Shava..." ale najgorsze przychodzi gdy nagle mój mózg zaczyna sobie tańczyć i śpiewać przy "It's the time to disco"

dżizys, albo 'shit happens' jakby to Kubek powiedział

ponad 30 godzin nie przespanych robi swoje, napuchnięty mózg i maleńkie oczka chcące wyskoczyć ze swojego stałego miejsca żeby poodbijać sie od ścian, nie pozostaje mi nic innego jak tylko iść nadrobić zaległą noc w spaniu :/

¯ Goo Goo Dolls 'iris'






27.02.2006 - 19:52

dam rade, dam rade, dam rade, dam rade, dam rade, dam rade, dam rade, dam rade.... niech to szlak nie dam rady!

¯ anna maria jopek 'until you sleep'






kalendarium:
2005 VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2006 I . II . III . IV . V . VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2007 I . II . III . IV . V . VI . VII . X :: 2008 IV . V . VI . VII ::

kontakt:
gadulak :: o2 ::

moje:
grono :: scena capitol :: filmweb ::

linki:
agata :: dida :: hasita :: secretly :: opuszczone :: bpogoda ::



SPONSORING



Copyright © 2005-2008 Ronka All rights reserved