|
16.05.2006 - 19:59
studiuje ostatnio "Przewodnik sprzedawcy" - ubaw po pachy, zwłaszcza rodział "jak skutecznie odstraszyć klienta" i pewnie wszystko byłoby OK gdyby nie zachcianki na paluszki o smaku suszonej jajecznicy i śniąca mi się po nocach koszulka Meśki z parówką w kapeluszu chociaż tak sobie myśle że chyba i tak nic nie przebije smrodu i tańczących pijaczków w rozklekotanych ledwo jeżdżących tramwajach na które niestety jestem skazana - no ale lepsza taka rozrywka niż żadna prawda?
¯ indios bravos 'tak to tak'
25.05.2006 - 00:07
szczerze? to w dupie wszystko mam o i tyle! w cholere rzuciłam kwestie "co by było gdyby" bo to ostatnio takie zwykłe sranie w banie i nic więcej, wole zająć się czymś pożyteczniejszym np. stworzeniem swojego małego wyidealizowanego światka w pudełku po zapałkach, kupie plasteline skleje wszystko do kupy i może jakoś to będzie
poruszając temat który od pewnego czasu za cholere nie chce się ode mnie odkleić powiem tylko tyle że bolą bezpodstawne oskarżenia, ale najbardziej bolą te wrzucane przez przyjaciół...
aż się w człowieku gotuje
¯ the brand new heavies 'never stop'
|
|