13.06.2005 - 21:18

trzasneły z hukiem jedne drzwi, powoli otwieram nowe...
to mój pierwszy krok przez próg

¯Boney James 'After the rain'






13.06.2005 - 23:18

z poczatkiem istny romantyzm, świece, lampka dobrego wina, uspokajające dźwięki płynące z głośników, czasami rozmowy z kimś do późnej nocy...
biorąc jednak pod uwage kolejny samotny wieczór z czasem mi sie odechciało i została wersja cholernie mocnej kawy bez mleka którego jak zwykle brakło, nocnej lamki dającej niemiłosiernie po moich błękitnych oczętach i nocnych seansów z niekoniecznie sensownymi filmami...
jedynie dźwięki się nie zmieniły i płyną tak sobie co noc...

dźwięki takie jak i tej nocy:
Paul Brown 'Moment by moment'

taak, jazz zawsze pozostanie ten sam...






14.06.2005 - 21:04

19. na karku - niby pełnoletność a jednak...
chodzisz na imprezy to mówią żeś ćpun (pomimo że używki to nie twoja bajka), kupisz sobie piwo słyszysz żeś pijak, włączysz kompa mówią że sie uzależniasz
co sie dzieje?
może jeszcze za niedługo LPR puści w obieg przesłanie:
'RODZINA STRAŻNIKIEM CNOTY!'

¯Myslovitz 'Bunt szesnastolatki'

i możeta mi ***






15.06.2005 - 14:56

Tak se myśle że ja to dzieci mieć nie będe, wystarczają mi te cudze... chodzące stworzonka krzyczące w kółko, śliniące się niczym bernardyn i biorące do buzi co popadnie... nie naprawde dzieci to nie dla mnie
a jeśli za kilka(naście) lat okaże się że jednak nie miałam racji to śmiało możecie wziąść gumową policyjną pałke i zdzielić mi nią przez łeb...

¯Three Of A Kind 'Babycakes'






15.06.2005 - 23:04

zalana
a przy tym kupa śmiechu
cała sie kleje...
od dziś już tylko mineralka

PS. spodnie w praniu ;)

¯Wyjście Ewakuacyjne 'Message to knajpa'






16.06.2005 - 17:38

1. Złap najblizszą ksiażke.
2. Otwórz ją na 123 stronie.
3. Znajdź piąte zdanie.
4. Opublikuj je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
5. Nie szukaj najfajniejszej ksiażki jaką można znaleźć.
Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.

prorokami? Wiedzą to, czego ty nie wiesz
jonathan carroll - "na pastwę aniołów"







16.06.2005 - 22:14

mam chandre
musze sie wyżyć
jacyś ochotnicy?

mam dziś wszystko w ***
Kaliber44 '+ i -'






17.06.2005 - 21:25

źle.fizycznie.i.psychicznie.źle.

¯Myslovitz 'Szklany człowiek'






18.06.2005 - 14:56

całe wieki temu ktoś powiedział mi że jeśli dwoje ludzi w stałym związku obdarowuje się drogimi prezentami, od tak bez żadej okazji, to znaczy że mają kogoś na boku... ten ktoś wyczytał to z jakiejś 'inteligentnej' książki na temat współżycia partnerskiego... teraz tak sobie myśle że będąc z nastepnym 'stałym' związku (jeśli taki nastąpi) swojemu facetowi będe kupywała paczki zapałek bądź też drewno na opał, oczywiście na znak mojego gorącego uczucia jakim będe go dażyć...
a teraz tak serio co za idiota wymyślił takie bzdety? szkoda że nie zapytałam wtedy o autora tej książki, może kupiłabym kilka egzemplarzy i wspólnie ze znajomymi urządzilibyśmy sobie małe ognisko pod lasem dla ocieplenia stosunków międzyludzkich?

¯Janice&JBBO 'Route 66'






18.06.2005 - 23:34

cholera no, teraz to już nawet Tasior znalazł se kogoś... i co z tego że znajomi mówią do niej Lodzia a ona sama jest poduszką z łóżka eLZety?! ważne że kogoś ma prawda? no! a ja wciąż sama, bede pakać... ;(

a tak poza tym to taka sobie luźna rozmowa:
- kiedyś M. dostała pytanie na temat najbardziej
zboczonej rzeczy jaką w życiu zrobiła...
- i co powiedziała?
- no że uprawiała sex w lesie...
- wieeesz... może ona tak lubi?
- taaa wiewiórki też...


¯Wyjście Ewakuacyjne 'Chmielnik'






19.06.2005 - 18:44

- prognoza dnia -
na chwilę obecną uraz psychiczny zwany inaczej głupotą mej szanownej a zarazem jakże skromnej(!) osoby w skali od 1 do 10 wynosi 7,5 przy czym stale rośnie... przewidywane parametry na dzisiejszy wieczór mogą przekroczyć maximalną liczbę 10. przed wyjściem z domu zalecane jest zaopatrzenie się w gumową pałkę bądź też szczepionkę przeciwko zakaźnej, jak na dzisiejsze czasy, głupocie.

za uwagę serdecznie dziękujemy
-redakcja-

a tak bardziej po polskiemu stwierdzam że najzwyczajniej w świecie mam nierówno pod sufitem

¯Gemelli Diversi 'Whiskey and Margarita'






20.06.2005 - 15:09

spać nie spałam - bawiłam sie samolotem red bulla i jak przystało na kogoś z chorobą umysłową po raz kolejny wróciłam do tego samego pieprzonego punktu wyjścia... ja już naprawde mam tego dość, zabieram swoje zabawki i spieprzam na inny plac zabaw!

ogólnikowo rzec biorąc to kapa porównywalna z wielkościami
dziury ozonowej

¯Good Charlotte 'The Truth'

'...I want the truth
From you
Give me the truth
Even if it hurts me...'







21.06.2005 - 22:47

zostawia nas, no zostawia! Tasior jak ty tak możesz nas tu zostawić?! nas! CŻzD bez ciebie? i co z tego że to TYLKO 3 miesiące? no co?! co z nami, twoimi wielkimi i oddanymi na zawsze fankami? ze mną, z marijką i z setką innych którym łamiesz 'dziewicze' serca? no Tasior jak ty tak możesz? ja tu dla ciebie sobie wnętrzności wypluwam w notce a ty tak po prostu sobie polecisz?! i kto będzie mi mówił że na mój widok 'wszystko staje'? a że na widok Marijki wręcz 'spodnie opadają'? no Tasior! jeszcze czas, zastanów sie! nie opuszczaj nas! co z tego że to szybko minie?! ja chce, MY chcemy żebyś został! tu z Nami! no Tasiorex! kto będzie nam przed oczami latał w koszulce z napisem 'jestem słodziutki'? i kto nam orgazm będzie udawał na rynku? no kto?! ja ci tu słodze 'kochanie, kochanie' a z ciebie takie kochanie że w dupie mnie masz? Tasior! ja płakać będe za tobą! no jak ty to sobie wyobrażasz?!
TAK NIE MOŻNA!!!


wkracza rola narratora
... i tak cała zapłakana uciekła zamykając się w łazience...
...żeby tylko sobie krzywdy nie zrobiła...









22.06.2005 - 16:14

poleciał, no poleciał! będziemy tęsknić i to jak cholera :(
ale Tasior pamiętaj!
te stokrotki zerwane pod blokiem masz zachować, bo to własnoręczna robota! najlepiej zasusz je w jakimś słowniu angielsko-polskim... pisz do nas często bo jak nie to cie znajde i ci coś ukręce - w najlepszym wypadku będzie to głowa! ale tak na poważnie daj nam zać od czasu do czasu żebyśmy wiedzieli że wogóle żyjesz i że nie padłeś ofiarą handlu żywym towarem... pamiętaj że sercem CŻzD będzie zawsze z Tobą!
Mareczku-Cukiereczku dla Ciebie tysiące buziaków :* :* :*

¯Myslovitz 'Pocztówka'






22.06.2005 - 23:20

zawirowania jak po przejażce kolejką górską marnych rozmiarów w średniej jakości lunaparku... ale od podstaw: Warszawa w tym roku nie wypali to już wiem, to że chce sie wynieść z tych 4 kątów w jakieś inne to też wiem, to że wakacje przekładam na rzecz zarobku to też wiadome, jedyne czego nie wiem to to dlaczego siedze na podłodze z podręcznikiem do nauki egipskich hieroglifów w jednej ręce i szklanką mrożonej kawy w drugiej jednocześnie zerkając na coś takiego jak komputer z nadzieją że nagle na ekranie pojawi się wiadomość od jednego człowieka płci męskiej z treścią: 'Kocham cię, niezapomnij o tym!', który i tak nigdy więcej mi tego nie napisze... a tak wogóle to zagubiłam sie w piędziesięciu latach powojennych gdzieś pomiędzy konsekwencjami moralnymi Camusa a reportażem wojennym Wańkowicza...

niedopomyślenia co wolny czas robi z człowiekiem,
dzięki Bogu w piątek praca...

¯Michael Buble 'Home'






25.06.2005 - 16:04

za wczorajszy dzień sponsorowany przez nie koniecznie zawodową drużynę szyszkarską, której znakiem rozpoznawczym pozostają w dalszym ciągu 'łopalone' kolana Marijki i szampan marki 'polski produkt poniżej 20 zł' oraz za wieczór którego myślą przewodnią było 'platynowe sombrero' ogromnie dziękuje!

a poza tym to z okazji ostatnich '-nastych' urodzin Meśce, w tak szczególnym dniu: dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, sexu w przyszłości, dużo uśmiechu, humoru dobrego, życia kolorowego, niezapomnianych wrażeń przy spełnianiu marzeń i jeszcze lepszych chwil !

ciastko z kremem
(Ronka, Siwa, Coccolino, Bemciak
czy też inaczej jak tam zwał)


¯Tuck and Patti 'On a Clear day'






26.06.2005 - 15:32

pare kieliszków szampana, śmiech z byle czego, rozmowy nie mające sensu i tak do północy, swoją drogą to nie miałam pojęcia że najlepszym sposobem na śmiech dziecka jest aktorskie odtworzenie reklamy Plus GSM
później już tylko nocny seans filmowy w domowym zaciszu, na pierwszy ogień filmy Almodovara i tak już do rana, chociaż sens zawarty w słowach 'pracowałam jako kierowca ciężarówki w Paryżu zanim dorobiłam se cyce i zostałam dziwką' albo 'my kobiety jesteśmy kretynkami i po trochu lesbami' tak jakoś nie bardzo do mnie dotarł, i pomyśleć że ten człowiek odkrył Banderasa...

¯Bebel Gilberto 'Winter'






28.06.2005 - 10:25

!@#$%&!@#$%&!@#$%&!@#$%&!!!

to tyle, na znak że jeszcze żyje (chyba)...

¯Metallica 'Nothing Else Matters'






28.06.2005 - 21:50

minęła doba i humor powraca, dam rade - jak nie jak tak, podobno uparta jestem jak osioł z nadwagą któremu ruszyć sie z miejsca nie chce, taa uparta to ja jestem aczkolwiek nadwagi nie mam... a tak poza tym to ludzie odezwijta sie czasem na gadulcu bo z nudów to w książkach siedza, przeca nie gryze, tak ja wiem, w pełni zdaje sobie sprawe z tego że wyglądam jak Shrek ale osobniki nałogowo oglądający filmy Kubricka, pijący litry kawy mrożonej i odżywiający się głównie marchewkami tak już mają, a tak żeby nie było to sprawy związane z zimówką już załatwiłam i teraz zgłębiam sobie tajniki zbierzności losowych... a no i Sfilcek obiecał że sie schlejemy czymś mocniejszym, chociaż nie bardzo wiem czy jest co oblewać, hmm musze sie głębiej nad tym zastanowić...

PS. Aaaapsikk!!! pieprzona alergia! grrr...

¯Azymuth '500 miles high'






30.06.2005 - 21:17

dwa dni u Andrejewa i Eve, ja z myślą że sie poopalam troche na poprawe humoru, a tu suprise totalna chała, zero słońca! Andrejew w Niemczech 'ciężko' zarabia na chleb a Eve jak Eve, nawet jakoś sie dogadujemy - zwłaszcza grając w pokera!
powracając do rzeczywistości tekst w stylu:
'A może wy już ze sobą jesteście, a ja nawet nie wiem'
sprawia iż człowiekowi ręce opadają, naprawde... ale może ja coś zwyczajnie przeoczyłam? z tego co pamiętam zaledwie wczoraj rano byłam 'wolna' a już wieczorem ktoś mnie uświadamia że jestem w związku? ale o co właściwie chodzi?
niech żyje nieświadomość!
i kieliszek czerwonego wina przed snem...

¯Paul Taylor 'Nightlife'






kalendarium:
2005 VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2006 I . II . III . IV . V . VI . VII . VIII . IX . X . XI . XII :: 2007 I . II . III . IV . V . VI . VII . X :: 2008 IV . V . VI . VII ::

kontakt:
gadulak :: o2 ::

moje:
grono :: scena capitol :: filmweb ::

linki:
agata :: dida :: hasita :: secretly :: opuszczone :: bpogoda ::



SPONSORING



Copyright © 2005-2008 Ronka All rights reserved