|
13.07.2006 - 01:54
Po miesiącu walki z samą sobą wzięłam sie wkońcu w garść i zabrałam sie za naprawe kompa. Dla podsumowania ubiegłego miesiąca mogłabym pojedyńcze hasła na murach sprayem pisać, jednym z pierwszych było by: "WSZYSTKO PO STUDENCKU, NIEKONIECZNIE ZE WSZYSTKIMI" (no może nie wszystko) - w szczegóły wdawać sie nie będe. Z każdym weekendem wkraczało się na coraz to wyższy etap wtajemniczenia - nie chce wiedzieć jak to wszystko mogło sie skończyć gdyby nie sygnalizator z napisem koniec podróży - TU wysiadasz. Miesiąc był imprezowy nawet jak na tak skomplikowanie napięty harmonogram zajęć jak mój... Podłączona do świata na nowo jestem, więc dalej będe zatruwać ludzkie mózgi chorymi bzdetami i nie ma zmiłuj sie!
A tak jeszcze z ostatniej chwili na deser to zauroczył mnie jeden pan rozmową na temat precelków - ale to już historia na inny dzień tygodnia, a teraz ide pokolorować sobie obrazki.
PS. jak jeszcze raz przyjdzie mi ktoś do pracy i zacznie wąchać buty to puszcze pawia :/
¯ kelly osbourne 'one word'
16.07.2006 - 01:09
"STANĘŁAM SAMOTNA NA ROZDROŻU ŻYCIA,
GDZIE JESTEM?"
¯ james blunt 'good bye my lover'
20.07.2006 - 12:58
rozpiera mnie energia, gadam sama do siebie śpiewam do lustra i skacze jak popieprzona po całym mieszkaniu - a to nie jest przejaw normalności - szkoda tylko że nic nie moge na to poradzić!
tak wogóle to szukam towarzystwa na sierpniowy OFF FESTIVAL w Myslo jak ktoś jest chętny to zapraszam
(więcej info o imprezie tutaj)
a teraz ida se poskakać :P
¯ lustra 'scotty doesn't know'
SCHIZOFRENIA?
27.07.2006 - 20:18
słońce za mocno grzeje, podsmaża mnie niczym kiełbaski na patelni brakuje mi letniego deszczu takiego jak wtedy gdy byłam smarkatym dzieckiem, wyskoczyć na boso na ulice i ciapać sie w kałużach
a tak to leże na podłodze i usilnie staram sie myśleć...
coś ze mną nie tak, nagle miękkną mi nogi w kolanach jak widze Czecha ze stolicy może to przez ten upał?
moje pierwotne Ja kłóci sie z tym wtórnym, i chyba(?) mam rozdwojenie jaźni...
Wolność słowa w głowach
Setki bezsennych lat
Tysiące rocznic i dat
Mamy w końcu własny świat
Wiem czego dziś chcę
I ty to wiesz
Bez względu na łzy
I dziwne sny
Wiem czego dziś chcę
I ty to wiesz
Chce widząc cię
Zaczynać dzień
¯ hedone 'wiem czego dziś chcę'
|
|